maciekburdzy@gmail.com

Zduńskie opowieści to serwis o kaflach, piecach i kominkach. Przedstawia dawne urządzenia grzewcze. Pokazuje zdjęcia, ciekawostki historyczne, rysunki, własne i cudze artykuły oraz odkrycia i wspomnienia. Zawiera i informuje o wydarzeniach z branży zduńskiej oraz wystawach muzealnych. Wywołuje uczucia od melancholii po uśmiech. Buduje zamiłowanie do dawnych rzeczy, które przeminęły oraz promuje kulturę ognia.

Kozy na przestrzeni wieków

W 1700r. we włoskim Piemonte w miejscowości Castellamonte rzemieślnik Pietro Reasso wybudował pierwszy piecyk ceramiczny, który nazwał „Franklin” w hołdzie słynnemu politykowi i wynalazcy Benjaminowi Franklinowi, który odkrył ważną teorię dotyczące konwekcji i jej zastosowania w urządzeniach grzewczych. Z czasem te urządzenia zaczęto tworzyć z troską o wygodę powiększając palenisko i drzwiczki co umożliwiło użycie większych szczap drewna i w konsekwencji dłuższy czas palenia. W późniejszym czasie zadbano także o wymiar estetyczny, korzystając ze zdobnych drzwiczek mosiężnych lub wykończenia bogato zdobionymi ornamentami czy gzymsami.
W XIX wieku klasyczny piec z Castellamonte zyskał sławę: dzięki misternym zdobieniom i glazurze o żywych kolorach stał się cenionym produktem. Tak bardzo, że niektóre z tych pieców trafiły aż do St. Petersburga. Wkrótce jednak pojawiły się inne systemy ogrzewania i piece kaflowe wyszły z mody.
Natomiast wielka historia kozy żeliwnej zaczyna się w XIX w., kiedy to udoskonalono technologię odlewów. Żeliwo jest trwałe, a jednocześnie stosunkowo równomiernie oddaje ciepło. Wykorzystywano je do produkcji pieców o różnych kształtach i wielkościach. Koza była łatwa w montażu i początkowo o wartości takiego pieca decydowały względy czysto praktyczne: ogrzewanie, gotowanie.
Ciągle rosnąca popularność pieców wolnostojących niejako doprowadziła do tego, że producenci zaczęli pracować nad ich wydajnością. Używany na przełomie XIX i XX węgiel zastąpiono łatwo dostępnym – drewnem.
Co dzisiaj uważane jest za nowoczesne wcale takie nie jest… jak np. piec z płaszczem wodnym. Już w 1910 roku francuska wytwórnia Mennesson opatentowała rozbudowany system ogrzewania domu poprzez wolnostojący ozdobny pieco-kominek podłączony do kaloryferów.
Użytkowanie piecy wolnostojących przetrwało z trudem do połowy XX w. gdy systematycznie zostało zastępowane przez wygodne centralne ogrzewanie. Od lat 90-tych notuje się wielki powrót tradycyjnych pieco-kominków w nowoczesnym wydaniu. Ale dalej opartych na dawnej technice produkcyjnej, oraz rzemieślniczych umiejętnościach.

Planujesz kominek, piec lub kuchnię kaflową? Marzysz o piecu chlebowym lub do pizzy?

Skorzystaj z naszej oferty:

+48 504 481 668, maciekburdzy@gmail.com, kaflarnia-zduny.pl.

Świadczymy usługi na terenie całej Polski.

Wybrane artykuł