maciekburdzy@gmail.com

Zduńskie opowieści to serwis o kaflach, piecach i kominkach. Przedstawia dawne urządzenia grzewcze. Pokazuje zdjęcia, ciekawostki historyczne, rysunki, własne i cudze artykuły oraz odkrycia i wspomnienia. Zawiera i informuje o wydarzeniach z branży zduńskiej oraz wystawach muzealnych. Wywołuje uczucia od melancholii po uśmiech. Buduje zamiłowanie do dawnych rzeczy, które przeminęły oraz promuje kulturę ognia.

Pomorscy zduni



garncarz_kolo_sponowe

Garncarz przy kole – średniowieczna rycina


 SWScan00103

Drzeworyt Heinricha Aldegrevera z 1532 roku z piecem  w tle

SWScan00104

Sztych von Theodora de Bry z 1593 roku z piecem kaflowym w tle

Niewiele wiemy na temat dawnych zdunów pochodzących ze Szczecina i okolic.

Zachowało się trochę nazwisk, adresów, reklam oraz pieców i kominków które zbudowali.

Nikt nie spisał swojej historii.

Nie pozostały po nich żadne spisane wspomnienia.

Wojna przerwała naturalny bieg rzeczy.

Niemieccy zduni zniknęli ze Szczecina.

Po nich przyszli nowi, choć również nie wiele po nich zostało. Trudno cokolwiek o tym napisać. Będzie więc trochę historii i dokumentów, które można wygrzebać na kartach dawnych ksiąg. Opowiem o zdunach, których w języku niemieckim zwą:  Töpfer. Termin ten oznacza garncarza i zduna (dopiero w późniejszym czasie nastąpiło rozgraniczenie na Töpferwarenhersteller i Ofensetzer (budowniczy pieców) . Nie ma w tym dziwnego, ponieważ wszystko zaczęło się od garnków…

W połowie VIII wieku n.e. używano prymitywnego koła garncarskiego. Na początku produkcją garncarską zajmowały siękobiety, które wytwarzały gliniane naczynia typu : miski i garnki. Na początku X wieku n.e., kiedy zmodernizowano i upowszechniono koło garncarskie (wykorzystując technikę ślizgowo – taśmową) pałeczkę produkcji przejęli mężczyźni, bowiem do obsługi maszyny potrzeba było dwóch osób. Wytworzone naczynia wypalano w wysokich piecach (ok. 170 cm wysokości) dzielonych rusztem, w których nad paleniskiem układano naczynia. Na początku piece funkcjonowały w miastach a w późniejszych czasach ze względu na ryzyko pożarów były lokalizowane poza ich murami. W kolejnych wiekach wśród garncarzy nastąpiło rozwarstwienie zawodowe. Pierwszą grupą, nas szczególnie interesującą były osoby zawodowo zajmujące się produkcją garncarską, dysponujące zaawansowaną techniką oraz bogatym asortymentem. Dwie mniejsze grupy to tzw. garncarze wiejscy zajmujący się garncarstwem sezonowo w zakresie amatorskiej produkcji ceramiki na potrzeby domowe oraz garncarze zależni, produkujący wyroby na potrzeby możnowładcy lub kościoła.

Na przełomie XIV i XV wieku pojawiły się zmodernizowane koła garncarskie umożliwiające toczenie naczynia z jednego kawałka gliny. Były to urządzenia dwutarczowe, wo nieruchomej osi i nożnym napędzie, które umożliwiły wzbogacenie asortymentu. W tym momencie poza klasyczną produkcją naczyń : mis, kubków i garnków nastąpił rozwój innej produkcji naczyń, które dziś nazywamy kaflami garnkowymi i miskowymi wykorzystywanymi w piecach domowych. Garncarze nie ograniczali się tylko do ich produkcji, ponieważ wykorzystując swoje wyroby budowali także piece. Stąd też wywodzi się wspólny termin słowny w kilku językach , charakteryzujących garncarza jako producenta ceramiki i budowniczego pieców kaflowych. Dopiero w późniejszych czasach zawód ten ze względu na specjalizację i zaangażowanie został wyodrębniony. A jak jest dzisiaj? Garncarze wciąż, od dawien dawna toczą, lepią i wypalają gliniane, fajansowe i majolikowe naczynia. Inni stwarzając w przeszłości niewielkie manufaktury (od XVIII wieku) i fabryki (garncarze-fabrykanci) wyspecjalizowali się w produkcji kafli, które jak wspomniano w poprzednim artykule przeszły swoistą ewolucję, od garnkowych po architektoniczne dzieła sztuki. Dziś na terenie Polski istnieje kilkanaście kaflarni produkujących barwne i urozmaicone kafle. Zduni natomiast, wyodrębnieni z garncarzy, nabywszy umiejętności budowniczych zaczęli stawiać piece.

Z czasem rozwój budownictwa wymusił stawianie pieców jako niezbędnego wyposażenia komnat w rezydencjach należących do możnowładców i szlachty a niekiedy pomieszczeń w kamienicach i wiejskich chałupach należących do bogatszych mieszczan i chłopów. Reszta społeczeństwa budowała piece i kuchnie zazwyczaj „domowym sposobem” za pomocą kamieni i gliny, wykonując paleniska na polepie czyli rodzaju posadzki z sieczki i plew lub trocin i gliny. Dzięki zamożnej części społeczeństwa, której potrzeby na specjalistyczne garncarskie i zduńskie usługi były wielkie, nastąpił rozwój rzemiosła i zawodu.

Garncarze i zduni zakładali cechy (w języku staropolskim Gildy), bractwa i konfraternie które dbały o ich interesy, naukę zawodu i dyscyplinę. Głównym założeniem cechów było monopolizowanie i ograniczanie produkcji oraz ustalanie wspólnych cen. Zazwyczaj formułowano statuty, wprowadzano składki oraz obowiązkowe uczestnictwo np. we mszach i pogrzebach członków. Do dodatkowych obowiązków członków należało uczestnictwo w obronności miasta i gaszeniu pożarów. Cechy posiadały własne pieczęcie którymi podbijano dokumenty cechowe oraz sztandary i patronów, zazwyczaj świętych kościoła katolickiego. Sprawy wewnętrzne cechów były objęte tajemnicą nawet przed rodziną. Do cechów nie mogli należeć obywatele pochodzenia żydowskiego, którzy swoje wyroby i usługi mogli rozpowszechniać wśród współwyznawców.

Wielką wagę przykładano do nauki zawodu. Wiązało się to z wieloletnią nauką i praktyką kandydata wykonywaną pod okiem mistrza. Uczeń zazwyczaj pracował od rana do wieczora za darmo. Za opuszczenie swojego mistrza groziła kara pieniężna i rozpoczęcie nauki od początku. Po odbyciu praktyki uczeń stawał się czeladnikiem . Obowiązywała go wówczas dwuletnia wędrówka, kiedy musiał nabrać doświadczenia i potwierdzić kwalifikacje. Później po egzaminie cechowym potwierdzającym tzw. majstersztyk (Meisterstück – mistrzowskie dzieło) polegającym na wytworzeniu naczynia lub postawienia pieca, czeladnik mógł zostać mistrzem i członkiem cechu a w przyszłości wykonywać samodzielną działalność i szkolić kolejnych uczniów.

Pierwsze cechy powstały w średniowieczu, najpierw rozwijały się przy klasztorach a następnie w wyniku urbanizacji państw w poszczególnych miastach. Według źródeł historycznych najstarszym cechem założonym na terenie dzisiejszej Polski skupiającym garncarzy i zdunów (produkujących piece) był cech z Gdańska powstały w 1374 roku. W innych miastach cechy garncarzy i zdunów istniały m.in. w 1420 w Elblągu, w 1499 roku we Wrocławiu, w 1575 roku w Szczecinie i w 1638 roku w Starym Sączu. Cechy miały znaczenie przez dłuższy czas. Na terenach dawnego państwa pruskiego, dziś wchodzącego w skład Polski obowiązek cechowy i zezwolenie na wolną konkurencję wprowadzono w 1811 roku. W królestwie Polskim podobny edykt pojawił się w 1816 roku. Od drugiej połowy XIX wieku działalność i znaczenie cechów osłabła. Od początku XX wieku rzemieślnicy zaczęli się zrzeszać w cechy i izby nie według wykonywanej profesji lecz ze względu na miejsce zamieszkania.

A jak jest dzisiaj? Dziś jest podobnie. Cechy i izby rzemieślnicze istnieją nadal i kultywują dawną tradycję. Swoboda zawodowa i ekonomiczna nie wymusza obowiązku należenia do nich. Członkowie zrzeszają się dobrowolnie. Aktualnie w Polsce nie ma żadnego indywidualnego cechu garncarzy i zdunów, natomiast pojedynczy mistrzowie zduńscy należą do różnych izb rzemieślniczych zrzeszonych na terenie Polski.

Do dziś, po dawnych pomorskich (do 2 połowy XIX wieku) zdunach zachowały się tylko pamiątki w postaci dokumentów utrwalonych przez cechy garncarskie w Policach, Stargardzie, Świnoujściu i Dąbiu. Więcej wiemy o okresie późniejszym. Ale to następnym razem…

DSC07723 DSC07724

DSC07721DSC07722

Pieczęć w dokumencie statutowym oraz inne dokumenty cechu garncarzy/zdunów ze Świnoujścia, dawniej Swinemünde – 1804 r. -zasoby Archiwum Państwowego w Szczecinie

DSC07691 DSC07692 DSC07693

Pieczęć i strona tytułowa w dokumencie statutowym cechu garncarzy/zdunów ze Polic, dawniej Pölitz – 1851 r. -zasoby Archiwum Państwowego w Szczecinie

DSC07695DSC07696DSC07700 DSC07706DSC07707DSC07711

Wybrane dokumenty i zapisy cechu zdunów z Polic – zasoby Archiwum Państwowego w Szczecinie

DSC07725

DSC07726 DSC07727 DSC07728 DSC07729

Wybrane dokumenty dotyczące zdunów/garncarzy z Alt Damm – dzisiejszej dzielnicy Szczecina – Dąbie – zasoby Archiwum Państwowego w Szczecinie

img917img924img925img930

Dokumenty stargardzkich zdunów/garncarzy z akt cechowych- zasoby Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie Szczecińskim

 

Planujesz kominek, piec lub kuchnię kaflową? Marzysz o piecu chlebowym lub do pizzy?

Skorzystaj z naszej oferty:

+48 504 481 668, maciekburdzy@gmail.com, kaflarnia-zduny.pl.

Świadczymy usługi na terenie całej Polski.

 

Wybrane artykuł