maciekburdzy@gmail.com

Zduńskie opowieści to serwis o kaflach, piecach i kominkach. Przedstawia dawne urządzenia grzewcze. Pokazuje zdjęcia, ciekawostki historyczne, rysunki, własne i cudze artykuły oraz odkrycia i wspomnienia. Zawiera i informuje o wydarzeniach z branży zduńskiej oraz wystawach muzealnych. Wywołuje uczucia od melancholii po uśmiech. Buduje zamiłowanie do dawnych rzeczy, które przeminęły oraz promuje kulturę ognia.

Dworce kolejowe…

W Szczecinie zaczyna się wielka impreza (http://tallships.szczecin.eu/ – którą notabene też odwiedzę 🙂 ) a mnie wzięło na dworce…

Po wczorajszym poście nt. dworca w Żyrardowie zacząłem szukać innych pieców i … niewiele znalazłem.

Na tak wiele (czynnych i nieczynnych) dworców oraz stacji kolejowych w Polsce, tylko w nielicznych zachowały się piece kaflowe.
W ilu ?
Nie wiem…
A chciałbym się dowiedzieć i zrobić odpowiedni rejestr :-).
Może Szanowni Czytelnicy mi w tym pomogą ?
W jaki sposób? Na przykład przez przysyłanie zdjęć lub choćby informacje mailowe.

Na ten czas znalazłem jeszcze kilkanaście…
Oto one:

Piec kaflowy na dworcu w Aleksandrowie Kujawskim
Piec kaflowy na stacji Chełm Miasto
Piec kaflowy na dworcu w Krzeszowicach
Piec kaflowy na dworcu w Krzeszowicach
Piec kaflowy na dworcu w Świętoszewie
Piec żeliwny w obiekcie dworcowym w Pruszkowie
Piec kaflowy na stacji w Cekcynie
Piec kaflowy na dworcu w Modlinie
Zielone kafle wkomponowane w boazerię na dworcu kolejowym w Świdnicy
Piec kaflowy w Restauracji Carskiej znajdującej się w budynku byłego dworca w Białowieży
Trzon kaflowy w Restauracji Carskiej znajdującej się w budynku byłego dworca w Białowieży
Piec kaflowy w Restauracji Carskiej znajdującej się w budynku byłego dworca w Białowieży
Znalazłem jeszcze jeden piec… 🙂 tym razem w parowozowni w Skierniewicach…
…a w innym miejscu ciekawe słowa :

Wiatr wiał przez cały dzień i wcale nie ucichł po zachodzie słońca. Październikowy wieczór w Skierniewicach jest zimny i groźnie szumiący. Trzeba rozpalić w piecach…

Palenie w kaflowym piecu… Szczęśliwcy, którzy mieli (lub nadal mają) babcię na wsi zapewne posiedli tę sztukę. Bo palenie w piecu to jest sztuka. Można zużyć mnóstwo opału, zadymić pomieszczenie, umorusać się jak przysłowiowe nieboskie stworzenie – a piec wciąż będzie zimny. Można włożyć kilka szczap drewna i już po godzinie czy dwóch rozkoszować się bijącym od rozgrzanych kafli ciepłem.

Ciepło… Fizyka mówi że to jedna z form energii. Czy jednak ciepły kaloryfer lub dmuchawa jest tym samym co dobrze napalony piec?

Mistyka domowego ogniska… Zapewne ma swoje źródło w skojarzeniach z bliskimi, dawno nie widzianymi osobami, albo z miejscami w których przeżywaliśmy beztroskie chwile dzieciństwa czy szkolnych ferii. Takie wspomnienia nie powinny ginąć.

Pomieszczenia w skierniewickiej parowozowni ogrzewane są piecami – żeliwnymi, kaflowymi…

Takie ogrzewanie wymaga dużo pracy – trzeba wynieść popiół, przygotować świeży opał, przynieść go z magazynku do pomieszczeń, rozpalić piece, potem ich doglądać… Ale wieczór wynagradza to wszystko w dwójnasób. Za oknami żwawo rozpędza się ostatni pośpieszny do Łodzi, potem niemrawo telepie się pojedyńcza EN57 czyli ostatni osobowy do Łowicza, hala wachlarzowa i eksponaty odcinają się czernią od pomarańczowego, podświetlonego sodowymi latarniami nieba. Nad kominami budynków parowozowni tańczą postrzępione wiatrem wstęgi bielejącego w ciemnościach dymu. W pomieszczeniach kafle pieców promieniują ciepłem – najpiękniejszym ciepłem świata. Jak kiedyś…

Dasz się zaprosić? Parowozownia to nie tylko kolej.

Źródło:

Planujesz kominek, piec lub kuchnię kaflową? Marzysz o piecu chlebowym lub do pizzy?

Skorzystaj z naszej oferty:

+48 504 481 668, maciekburdzy@gmail.com, kaflarnia-zduny.pl.

Świadczymy usługi na terenie całej Polski.

Wybrane artykuł