maciekburdzy@gmail.com

Zduńskie opowieści to serwis o kaflach, piecach i kominkach. Przedstawia dawne urządzenia grzewcze. Pokazuje zdjęcia, ciekawostki historyczne, rysunki, własne i cudze artykuły oraz odkrycia i wspomnienia. Zawiera i informuje o wydarzeniach z branży zduńskiej oraz wystawach muzealnych. Wywołuje uczucia od melancholii po uśmiech. Buduje zamiłowanie do dawnych rzeczy, które przeminęły oraz promuje kulturę ognia.

O glinie i wyrobie cegieł…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

fot. M. Burdzy

Wiadomo z Pisma św, że Egipcyanie zmuszali Izraelitów do wyrobu cegieł, lubo składały się one z mułu nilowego pomieszanego ze słomą i tylko su- szone były na słońcu Właściwą ceglę, to jest cegłę wypalaną znali już Babilończykowie i Assyryjczykowie; prawdopodobnie też jest ona ich wynalazkiem, Świadczą o tem istniejące dotąd ruiny Babilonu i innych miast większych. Sztuka wypalania cegieł musiała tu dosięgnąć wysokiego stopnia doskonałości, gdy nietylko na wielu cegłach wyciskano imię królów, lecz z cegieł glazurowanych, rozmaicie zabarwionych, układano posadzki Rzymianie stawiali z cegieł budowle i przenieśli sztukę ich wypalania do Europy zachodniej. Obecnie w każdym kraju, w pobliżu większych miast znajdują się liczne cegielnie, w których wypalają z gliny cegły i dachówki, wszakże nie wszelka glina przydatna jest do ich wyrobu.

Glina bywa barwy białawej, żółtawej, niebieskawej, lecz czysta glina zawsze jest koloru białego. Rozmaite jej zabarwienie pochodzi od różnych przymieszek. Glina dziwnie pochłania wodę, tworzy z nią ciągłą spójną masę, dającą się urabiać w pewne formy, czyli jest plastyczną, to znaczy podatną. Plastycznością albo podatnością zowie się zdolność przybierania żądanej postaci; plastyczny albo podatny jest ogrzany wosk, świeży chleb, dlatego można z nich wyrabiać kwiaty, liście, słowem nadawać im różne kształty. Tę własność posiadają wszystkie gatunki gliny, lubo nie w jednakowym stopniu. Glina najbardziej podatna zowie się tlustą albo dlugą, ponieważ zarobiona wodą tworzy masę. łatwo dającą się rozciągać bez rozerwania. Chudą albo krótką gliną nazywamy tę, która po zarobieniu wodą stanowi masę chropowatą, łatwo rwącą się i mało podatną. Tszystkie gatunki gliny kurczą się podczas suszenia i wypalania; tłusta kurczy się więcej niż chuda. Przez wypalanie glina staje się tak twarda, że stal uderzona o nią wydaje iskry. Glina znajduje się w zwierzchniej warstwie ziemi, częstokroć nawet na jej powierzchni. Najlepiej kopać ją w lecie lub jesieni, gdyż wówczas mniej jest wilgotna, zatem dobywanie jest tańsze i łatwiejsze.

Rozpoczynamy od przedmiotów wyrabianych z najniższego gatunku tego materyału, to jest gliny ceglarskiej. Stanowi ona przejście od gliny do piasku.Posiada barwę żółtawą lub właściwie brunatną, przechodzącą po wypaleniu w czerwoną. Z wodą tworzy masę niebardzo podatną i nie wytrzymuje wysokiego gorąca. Glina ta oprócz do wyrobu cegieł służy jeszcze z dodatkiem słomy do wylepiania ognisk i kominów. Po wydobyciu z glinianki, robotnik rozgarnia ją na warstwy niezbyt grube i wystawia. przez dłuższy przeciąg czasu na wpływ powietrza, wilgoci, szczególniej zaś mrozu; wówczas glina staje się pulchną i zowie się odleżałą. Odleżałą glinę zarabia sic: po raz drugi, co odbywa się w oddzielnych dołach na trzy metry głębokich. Po dostatecznem rozmiękczeniu, depcze się ją w zagrodzie otoczonej grubemi deskami. Robotnik rozgarnia najprzód jedną warstwę gliny, udeptuje ją, wyrzucając różne twarde ciała, jako to: żwir i inne przymieszki, od czasu do czasu przewraca udeptaną masę i oblewa wodą. Po przerobieniu pierwszej warstwy układa na niej drugą, następnie trzecią i t. d. depcząc bez przerwy, a gdy warstwa gliny dojdzie do tej grubości, iż niepodobna jej należycie przerobić, zgarnia ją na stronę i rozpościera nową. W wielu krajach zastępują deptanie różnemi maszynami. Jeśli glina jest zbyt tłusta, dodaje się do niej piasek; lepiej wszakże wybierać od razu glinę mniej tłustą, albowiem dodatek piasku zwiększa koszt wyrobu.

Po przygotowaniu gliny przystępuje robotnik do wyrobu cegiel, co się zowie strychowaniem. Do tej roboty potrzebne są formy prostokątne, z obu stron otwarte, drewniane lub żelazne. Muszą one jednakże być ze względu na kurczenie się gliny znacznie większe od cegieł, jakie otrzymać chcemy. Niekiedy formom nadają podwójną szerokość, dla otrzymania odrazu dwóch cegieł. Aby uniknąć przylegania gliny do ścian formy, wysypuje się ją piaskiem, wrzuca w nią glinę i mocno ugniata za pomocą deseczki zwanej strychulcem, zgarnia resztę wystającą ponad formę, a potrząsnąwszy formą, wyrzuca jej zawartość na deskę. Gdy cała deska wypełni się, robotnik odstawia ję. na bok. aby cegły wyschły na powietrzu.

Gdy o tyle wyschną, iż bez obawy uszkodzenia przenieść się dadzą, układa się z nich na równem miejscu stosy tak, ażeby powietrze przez nie przewiewać mogło, i pozostawia do zupełnego wyschnięcia. Cegła będzie tern lepsza, im doskonalej wyschnie na powietrzu. Niedokładnie wysuszone cegły kurczą się przy wypalaniu i pękają. Podczas suszenia cegły stawiają się na sztorc, to jest na ścianie najwęższej, gdyż ściana na której spoczywają mniej się kurczy od innych. Aby cegły nie przylegały do siebie, przestawia się je od czasu do czasu i przesypuje piaskiem. Zręczny strycharz może zrobić dziennie przeszlo półtora tysiąca sztuk cegieł. Po całkowitem wysuszeniu cegieł następuje ich wypałanie w oddzielnych piecach. I tu również cegły stawiają się sztorcem, to jest na wązkich ścianach tak, że stoją jedne na drugich, wzajemnie krzyżują się i w takiem są od siebie oddaleniu, że płomień wszystkie obejmuje. W podobny sposób wyrabiają się dachówki, lecz do ich wyrobu potrzeba lepszej, doskonalszej gliny, przerobionej w oddzielnych młynach. Zwykle wypalają je razem z cegłami, ale pomieszczają w górn ych częściach pieca, ponieważ z powodu cienkości nie potrzebują tak wysokiej temperatury. Chcąc dachówkom nadać sinawą barwę, wrzuca się do pieców kilka pęków olszyny z liśćmi i zamyka wszystkie otwory. Powstający stąd dym osadza węgiel w porach dachówki i nadaje jej sinawą. barwę.

DSC_0054

Piec do wypału cegieł- Gniezno- fot. M. Burdzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWspółczesne ręczne formowanie cegieł – Gniezno – fot. M.Burdzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Suszenie cegieł – Gniezno – fot. M. Burdzy

p0222.bmp

Tekst pochodzi z publikacji:

“Co i jak robią rzemieślnicy. Opis rzemiosł dla młodzieży, tudzież przewodnik przy wyborze powołania”

Henryk Wernic, 1898 r.

Planujesz kominek, piec lub kuchnię kaflową? Marzysz o piecu chlebowym lub do pizzy?

Skorzystaj z naszej oferty:

+48 504 481 668, maciekburdzy@gmail.com, kaflarnia-zduny.pl.

Świadczymy usługi na terenie całej Polski.

Wybrane artykuł