maciekburdzy@gmail.com

Zduńskie opowieści to serwis o kaflach, piecach i kominkach. Przedstawia dawne urządzenia grzewcze. Pokazuje zdjęcia, ciekawostki historyczne, rysunki, własne i cudze artykuły oraz odkrycia i wspomnienia. Zawiera i informuje o wydarzeniach z branży zduńskiej oraz wystawach muzealnych. Wywołuje uczucia od melancholii po uśmiech. Buduje zamiłowanie do dawnych rzeczy, które przeminęły oraz promuje kulturę ognia.

O paleniu, o paliwie i o kominach…

Autor: Jarosław DĄBROWSKI (Poujoulat)

CAM00302

CAM00304

CAM00307

Wyjście z kotła

Paliwa stałe jako materiał opalania jest powszechnie używany od lat w naszych domach, budynkach użyteczności publicznej, jak i w budownictwie mieszkaniowym.
Właściwie dobrane paliwo, jak i jego jakość jest niezmiernie istotna nie tylko z punktu widzenia generowania ciepła w procesie spalania, które wykorzystujemy do zasilania CO, ale również ma ogromny wpływ na instalację obsługująca obieg centralnego ogrzewania.
Przykładem obrazującym niewłaściwe zastosowane paliwa i zgubny, na szczęście nie tragiczny w tym przypadku skutek dla urządzeń i użytkownika obrazują zdjęcia instalacji kominowej (czopuch) i kotłowej (wyloty z pieca). Równie dobrze w tym miejscu można postawić np.. kominek z płaszczem wodnym lub stary piec kaflowy.
Nakreślając historię zdjęć, odnoszą się one do eksploatowanego  przez 3-4 miesiące pieca, w okresie zimowym 2013/2014. (około miesiąca były mrozy poniżej -10st. C.). Nadmieniam, że komin był gruntownie wyczyszczony przed sezonem grzewczym. Paliwo stanowiły głównie niewysuszone drewno z dużą domieszką węgla brunatnego i sklejki meblowej z przeznaczonych do wymiany mebli pokojowych i innej stolarki typu komody, regały, łóżka, lakierowana podłoga itp. W odniesieniu do komina jest to system przekroju 20×20 z cegły pełnej, o wysokości czynnej 8m, z podłączeniem fi 150mm w stali kwasoodpornej 1.4404, zapewniający wg wszystkich wyliczeń ciąg właściwy, a wręcz nadmiar ciągu kominowego. W odniesieniu do parametrów spalania w piecu, trzymane było „ekonomiczne” 40-50st. C na termometrze, paliło się długo, zatem pozornie ekonomicznie.
Efektem tak przyjętego paliwa, oprócz widocznych na zdjęciach zasmoleń instalacji było oprócz tego około 50 litrów spieków sadzy w wyczystce, podchodzące w zasadzie wysokością do trójnika.

Co się zatem stało w tej instalacji, że uległa ona aż takiemu zapchaniu? Bezpośrednie pierwszeństwo takiemu stanowi rzeczy należy bezwzględnie przypisać temperaturze na piecu, która powinna wynosić minimum 60 stopni, gdyż przyduszenie spalania do niższego poziomu spowodowało wydostawanie się wraz z ciągiem kominowym resztek nieprzepalonego paliwa w formie gęstego dymu, który z czasem osadził się na ściankach podłączenia i pionu kominowego. Następnie w formie ciężkich skrzepów odczepił się z kawałkami cegły i spadł do wyczystki. Efekt? Utracone kalorie nieprzepalonego paliwa i ubytki w cegłach pionu kominowego.
Drugie miejsce zaraz za kultura opalania, kto wie czy jednak nie pierwsze, zajmują „ekologiczne” i „kaloryczne” paliwa w formie węgla brunatnego (praktycy tematu mówią, że węgiel ten z zawartością czystego węgla na poziomie od 60% jest bardziej podatny na zawilgocenie i przy składowaniu niesuchym przy temperaturze poniżej -5st. C. silniej się zawilgaca, czyt. dymi przy spalaniu) i sklejek. W odniesieniu do drugiego paliwa wysoka wartość opałowa sklejki i lakieru w drewnie jest powszechnie uznawana, jednakże w połączeniu z niska temperatura w palenisku tworzy coś na kształt żelu okładającego się na dolocie do komina czego wzorcowy widok można zaobserwować w postaci przewężenia na ok 20-30mm w rurze fi 150mm.
Czym grozi zapchanie komina? Mianowicie grozi wydostawaniem się dymu do pomieszczeń otworami piecowymi typu drzwiczki czy połączenie z kominem i zagrożeniem zatruciami osób w otoczeniu pieca. Dodatkowo przy rozpalonym palenisku może dojść do wybuchu w komorze spalania w stronę właśnie otwieranych drzwi i użytkownika chcącego podrzucić kolejny kawałek porąbanej półki czy lakierowanej szafki.
Jak uniknąć powyższych problemów? Zaleca się stosowanie właściwego paliwa i palenia w sposób zgodny z instrukcją czyli w większości przypadków w parametrach znacznie przewyższających 60stopni na piecu. Dodatkowo gdy ma miejsce nadmierny ciąg kominowy dobrze jest zastosować regulator ciągu, celem zoptymalizowania zarówno samego spalania, jak i zużywanego do tego celu paliwa.
W sytuacji natomiast gdy podejmiemy się karkołomnego przedsięwzięcia, jakim jest stosowanie materiałów do opalania nieprzeznaczonych odsyłam jednoznacznie do przepisów nakazujących czyszczenie komina minimum jeden raz na kwartał lub częściej, być może wizyta kominiarza uchroni przed nieuchronnym nieszczęściem.

 

Planujesz kominek, piec lub kuchnię kaflową? Marzysz o piecu chlebowym lub do pizzy?

Skorzystaj z naszej oferty:

+48 504 481 668, maciekburdzy@gmail.com, kaflarnia-zduny.pl.

Świadczymy usługi na terenie całej Polski.

Wybrane artykuł